Konkurs na minutowe filmy
Choć dzisiaj już mało kto sięga po powieści Aleksandra Dumasa ojca, spadek liczby czytelników w pełni rekompensują wciąż bardzo liczni widzowie kolejnych ekranizacji jego dzieł. "Hrabia Monte Christo" doczekał się ponad 20 adaptacji kinowych i dziesiątek adaptacji telewizyjnych. Choć hrabia jest postacią zmyśloną, ma swój pierwowzór w archiwach paryskiej policji. Była tam opisana historia pewnego szewca, który w 1807 r. został zadenuncjowany przez zazdrosnego rywala jako angielski szpieg. Z trzech wiedzących o intrydze przyjaciół nieszczęśnika żaden nie kiwnął palcem, by go uratować.Efekt znacznie rozminął się z oczekiwaniami. Na ekrany kin trafił źle zrealizowany film o przysłowiowej kobiecie w wojsku. Atutem tego obrazu miała być między innymi zmiana konwencji - miejsce niezdarnego szeregowca zajęła silna i zdeterminowana kobieta. Jednak wyczyny Demi Moore nie tylko stały się wadą projektu, ale przysporzyły konkurs na minutowe filmy dodatkowo sterty miażdżących recenzji.Ze średnim zainteresowaniem przyjęto też "Sztorm" (1996) opowiadający o grupie kadetów szkoły morskiej, którzy doświadczają morskiej katastrofy oraz niedawnych "Naciągaczy" (2003)
Dzisiaj można śmiało powiedzieć, że film się zestarzał. Nic dziwnego, że jest to jeden z najbardziej "zakurzonych" filmów Scotta.Inaczej jest z "Czarnym deszczem". Film oparł się próbie czasu i jako mieszanka kina akcji i kryminału wciąż dobrze się ogląda. Jednym z największych atutów "Czarnego deszczu" jest postawienie widza wobec zupełnie nie zrozumiałej dla niego kultury mieszkania ogĹoszenia buĹgaria Hostessa lektury niespodziewanie konsumuje smaczne wiatraczki.